Boją się wyjść z cienia. Kluby gejowskie tylko w wielkich algomeracjach, heteroseksualna prowincja.

Gejoski klub na polskiej prowincji? MarzenieW Polsce kluby dla gejów nie spotykają się powszechną społeczną aprobatą. Choć w wielkich miastach gejowski kluby już nikogo nie szokują, to na wsi osoby homoseksualne nadal obawiają się napiętnowania. Nie wychodzącą, nie bawią się wspólnie. Jeśli już to w ukryciu prowadzą swoje podwójne życie. Wszystko w strachu przed lokalną społecznością.

Geje jedynie w czterech większych miastach polski mogą spokojnie się bawić. W Krakowie, Warszawie, Trójmieście oraz Wrocławiu znajdą lokale przeznaczone tylko dla nich. Reszta kraju stanowi czarną plamę. Geje i lesbijki w mniejszych ośrodkach miejskich nie mają swojego miejsca. Zapotrzebowanie na tego typu miejsca z pewnością jest. Osoby homoseksualne stanowią 10 % ogółu społeczeństwa.

Nic więc dziwnego, że geje i lesbijki uciekają z prowincji do dużych miast. Większe skupisko ludzi zwiększa szansę na poznanie osób o podobnej orientacji. To też szansa naprowadzenie normalnego życia. Nie są problemem wyjścia na randki, czy na dyskotekę. Wszystko to jest w zasięgu ręki. Takim osobom w wielkich miastach żyje się po prostu lepiej niż na wsi czy małym miasteczku.

Na prowincji, jest pełno osób o homoseksualnej orientacji-twierdzi Rafał, homoseksualista z niewielkiej miejscowości w środku kraju – Na stronach internetowych poświęconej tematyce gejowskiej rozpoznaję osoby, które później mijam na ulicy – stwierdza.
Rafał sporo czasu spędził w stolicy. Ostatnimi czasy powrócił jednak do regionu, z którego pochodzi. Jest właścicielem przedsiębiorstwa świadczącego usługi z zakresu przeprowadzek, po pracy lubi spędzać czas w ogrodzie. Tak zadecydował. Czy mimo braku gejowskich klubów na prowincji, tęskni za stolicą? Zapytany twierdzi, że nie. Dodaje jednak, że zna wielu gejów z mniejszych miejscowości, którzy marzą o miejskiej imprezie wśród osób tej samej płci. Obawa przed ujawnieniem skutecznie ich jednak powstrzymuje.

Krótko po przeprowadzce, Rafał miał okazję uczestniczyć w imprezie domowej zorganizowanej przez jednego ze znajomych gejów. Impreza w wydaniu gospodarza homoseksualisty była wręcz taka sama jak ta w wykonaniu osób heteroseksualnych. Mocne trunki, kilka pijanych osób i głośna muzyka-czyli polska norma.

Rafał zgadza się również ze stwierdzeniem, że na wsi żyje więcej krypto gejów niż w mieście. Wielu z nich w obawie przed rodziną, przed niezrozumieniem przez lokalną społeczność latami żyje w kłamstwie. Przez długie lata wiodą żywot normalnych obywateli, niektórzy z nich mają nawet rodziny. Lęk, uprzedzenia, przeświadczenie o czynieniu zła powstrzymują ich przed coming outem. Presja społeczna by o swoim homoseksualizmie nie mówić też robi swoje. Swoje robi również brak miejsca do spotkań.
Sytuacja przedstawia się zaś zupełnie inaczej u naszych zachodnich sąsiadów. W niewielkim miasteczku Getynga w Niemczech znajduje się mnóstwo klubów gejowskich. Nawet na oficjalnej stronie miasta znajdziemy wykaz miejsc, gdzie mniejszość LGBT może się spotykać.

Jak podaje serwis gayScout.com w mieście analogicznym pod względem liczby mieszkańców do Getyngi, czyli Olsztynie znajdują się trzy kluby gejowskie. Trudno dać jednak wiarę tym informacjom, bowiem najpopularniejszy klub 4club jest ponoć zamknięty. Mały reaserch w internecie potwierdził te doniesienia. Olsztyńscy geje raczej nie mają swojego miejsca spotkać. Zupełnie inaczej na tym tle przedstawia się oferta klubu einsB w niemieckiej Getyndze. Mnóstwo informacji dotyczących najbliższych imprez, a nawet ofert pracy.
W tej sprawie zabrał też głos ważny działacz środowiska LGBT, redaktor ,,Krytyki Politycznej“, autor książki”Gejerel“ czy „Homobiografia“ Krzysztof Tomasik. Według niego kluby gejowskie są odzwierciedleniem rozwoju całej gejowskiej społeczności. W Niemczech mogą liczyć na większą tolerancję. Respektowane są ich potrzeby jako normalnych klientów, którzy też potrzebują swojego miejsca.

Toruńscy geje również nie mogą liczyć na lokal dedykowany tylko im. Do przeszłości odchodzą kluby takie jak „Underground”, „Piekło”, „Rafa”, „Ameryka”. Jeśli szukamy informacji w internecie na temat działających klubów gejowskich w Toruniu, Wałbrzychu czy Olsztynie możemy się zawieść. Większość informacji jest nieaktualna. Geje i lesbijki muszą szukać swojego miejsca na ziemi na własną rękę.

Wbrew tym faktom można pokusić się o stwierdzenie, że polska się zmienia. Poglądy na temat gejów i lesbijek nie są już tak agresywne. Zmniejszyła się ilość napadów i agresywnych ataków na osoby homoseksualne. Polacy coraz chętniej podejmują dyskusje na temat osób o odmiennej orientacji seksualnej. Pozostaje jednak pytanie co z gejowskimi klubami, gdzie geje mogą się bawić? Trzeba spojrzeć na to, że środowisko LGBT dopiero się rozwija. Potrzeba jeszcze sporo czasu by oferta dedykowana tylko osobom homoseksualnym była większa. Mowa tu nie tylko o stolicy ale o całym kraju.