Bokser ma szansę zostać pierwszym w historii mistrzem świata-gejem.

Orlando CruzJuż w zeszłym roku usłyszał o nim świat. W tym momencie może stać się pierwszym zawodowym mistrzem świata w boksie, który przyznał się do swojego homoseksualizmu. Mowa oczywiście o Orlandzie Cruzie, pięściarza z Portoryko.

W październiku ubiegłego roku Orlando Cruz wyjawił światu swoją orientację seksualną. Wywołało to nie małe zamieszanie i falę krytyki. To pierwszy taki przypadek, kiedy to pięściarz zdecydował się na wyznanie swojej homoseksualnej orientacji w trakcie kariery. Teraz ma szansę zostać pierwszym w historii mistrzem świata-gejem.

Już 12 października w Thomas and Mack Center w Las Vegas będzie bił się z Meksykaninem Orlando Salido o tytuł mistrza świata w kategorii piórkowej federacji WBO.

Gej-boxer zapewnia, że zwycięży i zadedykuje ten sukces zmarłemu pod koniec lipca Emile’owi Griffithowi, byłemu mistrzowi świata w wadze półśredniej.

„Zdobędę pas WBO i przywiozę go do Portoryko. Będę pierwszym przyznającym się otwarcie gejem, który zostanie czempionem. I to wspaniałe uczucie” – zapowiada Cruz. „Chcę tylko szacunku. To wszystko. To moja decyzja. To moje życie. Chcę być wolny i czuć się komfortowo” – dodaję.

W sierpniu za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych oświadczył się swojemu partnerowi. Oświadczyny zostały oczywiście przyjęte.

Źródło: tvn24