Desmond: „Nie modliłbym się do Boga, który byłby homofobem”.

Desmond Tutu„To nie jest tak, że siadam i zastanawiam się, co by tu zrobić? A może by tak ująć się za gejami i lesbijkami? Nie! Bóg łapie mnie mocno za szyję i mówi: działaj. Nie mogę siedzieć cicho, gdy ludzie są zabijani dlatego, że są homoseksualni.

Bierze się jakąś jedną cechę i używa się jej, by kogoś gorzej traktować. Znam to dobrze – robi się tak również z pochodzeniem etnicznym. Orientacja seksualna to taka sama cecha” – powiedział dziś dla „Charisma News” Desmond Tutu, 82-letni biskup anglikański z Republiki Południowej Afryki, laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 1984 r.

Zapytany o papieża Franciszka i jego słowa na temat gejów i lesbijek („Jeśli ktoś jest homoseksualny i szuka drogi do Pana, to kim ja jestem, by osądzać?”), Tutu powiedział: „To jest jak oddech świeżego powietrza”.

W lipcu br. Tutu powiedział: „Nie modliłbym się do Boga, który byłby homofobem. Mam tu bardzo stanowcze poglądy – z homofobią jest ten sam mechanizm jak z apartheidem, ten sam poziom”

Źródło: Replika