Ezra Miller opowiada o byciu Queer

Ezzra MillerCzy widzieliście już film „Musimy porozmawiać o Kevinie”? Film jest dość specyficzny, otóż może się on podobać, albo i nie, ale trzeba przyznać, że tutułowa rola Ezry Millera zapada w pamięć.

Warto wspomnieć, iż młody aktor już w zeszłym roku ujawił światu swoją orientację. Wczoraj tłumaczył magazynowi „Advocate” dlaczego właśnie „queer” a nie gej. „To sprawa pokoleniowa, także w tym kontekście, że ten termin jest nowy i dostępny w pewien sposób. Uważam, że jest bardziej otwarty, niewykluczający i – personalnie – bardziej do mnie pasuje. Myślę, że jest wiele osób, którym odpowiada to otwarte spektrum dotyczące seksualności” – stwierdził Miller.

Jesienią swoją premierę miał „The Perks of Being a Wallflower”, w którym sam zainteresowany zagrał geja. W filmie wystepuje również Emma Watson. Miller posiada także swój zespół – Sons of an Illustrious Father, w którym jest perkusistą i śpiewa.