„Gender jak nazizm i stalinizm, a gej to pedofil” – słowa z Kongresu Katolików.

ks. Dariusz Oko podczas I Kujawsko-Pomorskiego Kongresu Katolików Fot. Tymon Markowski Agencja Gazeta / Agencja GazetaUczestnicy I Kujawsko-Pomorskiego Kongresu Katolików pt. „Stop ateizacji”, który odbywał się w bydgoskiej Bazylice mogli dowiedzieć się, że „ideologia gender jest tak samo niebezpieczna jak nazizm i stalinizm, a gej to pedofil”.

Wszystkie wystąpienia trwały kilka godzin. Wiesław Mering, polski biskup rzymskokatolicki, doktor nauk humanistyczny zaatakował dziennikarzy:

– Nawet „Gazeta Wyborcza” i różne TVN-y robią z Ojca Świętego Franciszka autorytet. Próbują zresztą Ojcem Świętym i jego wypowiedziami manipulować tak, żeby móc uderzyć przy okazji w Kościół w Polsce. Nowa wersja starego powiedzenia dyktuje im taki sposób postępowania: „Ojciec Święty Franciszek jest dobry, ale Kościół w Polsce jest zły”. Wiele sugestii Ojca Świętego Franciszka zostało skierowanych jakby przeciwko kapłanom i biskupom – mówił duchowny.

Anna Sobecka, posłanka PiS twierdzi zaś, że media sprzyjają ateizacji i rozbijaniu polskich rodzin.

– Mediom zależy na tym, żeby każdemu członkowi rodziny nadawać osobne prawa. A rodzina to wspólnota życiowa. Rodzina przetrwa w całości, kiedy będzie silna Bogiem. Wiem, że były zakusy, aby w telewizji publicznej był program dla homoseksualistów. To byłoby uderzenie w rodzinę, nie można tego pokazywać dzieciom i rodzicom. To sposób na ateizację – mówiła posłanka.

Największy „show” zrobił jednak ks. Dariusz Oko. 

– Ateizm jest nieusychającym źródłem ideologii. Kiedyś ateiści byli autorami takich ideologii jak marksizm, stalinizm, maoizm, nazizm. Teraz potrzebują nowej ideologii. I właśnie genderyzmjest taką nową ideologią, która jest równie groźna. Tamte ideologie prowadziły do największych zbrodni w skali świata. Najwięksi zbrodniarze świata to są ateiści – starał się przekonywać zgromadzonych ksiądz Dariusz Oko.

Według niego wszyscy geje są pedofilami i w dodatku zarażeni są oni wirusem HIV.

Gazeta Wyborcza podaje, że w większości prelegentów stanowili posłowie PiS. Nie wszystkim to się podobało. Duża część uczestników zaczęła wychodzić z Bazyliki – czytamy.