„Jezus poszedłby do klubu go-go” – mówił Robert Biedroń z Twojego Ruchu

Robert Biedroń (Źródło. Onet.pl)Ostatnio dość głośno było o nocnym klubie go-go, który powstał w samym centrum Warszawy, bo na Krakowskim Przedmieściu, niedaleko kościoła św. Anny. Sprawą zainteresowały się media, gdyż wywołała niemałe zamieszanie wśród duchownych i kombatantów, a nawet zwykłych przechodniów.

Poseł Twojego Ruchu nie rozumie dlaczego. – Warszawa jest różnorodna i nie należy w całości do kleru, chociaż księżom wydaje się, że jest inaczej – mówił Biedroń w rozmowie z Onetem.

– Jezus na pewno nie miałby nic przeciwko, a nawet poszedłby sprawdzić, co się w tym klubie odbywa – dodał.

– To oburzenie jest całkowicie niezasadne. Właściciel tego lokalu, jak mniemam, spełnił wszelkie wymogi, by móc otworzyć w tym miejscu tego typu działalność, a więc lokal działa legalnie – mówił Biedroń. Według niego sprzeciw duchownych i kombatantów przeciwko klubowi jest niezasadny.

– Z tego co wiem, w Ustawie o swobodzie działalności gospodarczej nie ma obostrzeń, które by uniemożliwiały prowadzenie określonych przedsięwzięć gospodarczych z uwagi na motywowane religijnie oburzenie określonych grup społecznych – mówi Robert Biedroń w rozmowie z Onetem.

– Skoro św. Anna jest patronką małżeństw, to na pewno nie dopuści, by klient tego kościoła skierował swoje kroki w kierunku klubu go-go, dając wodzić się na pokuszenie. Chyba że sami księża boją się tego kuszenia? Jezus na pewno nie miałby nic przeciwko, a nawet poszedłby sprawdzić, co się w tym klubie odbywa i jak traktowane są tam kobiety – ironizował Biedroń.

Duchowni, kombatanci i warszawiacy są oburzeni lokalizacją klubu go-go – można było przeczytać w „Naszym Dizenniku”.

Proboszcz archikatedry św. Jana w Warszawie, ks. prałat Bogdan Bartołd nie krył swojego oburzenia. – To skandaliczna sytuacja, to jakby ktoś napluł nam w twarz – mówił. Dodał, że na pewno tak tej sprawy nie zostawi i wszędzie, gdzie tylko będzie mógł, będzie protestował. – Zrobimy wszystko, by ten lokal z Krakowskiego Przedmieścia zniknął – zapowiedział ks. Bartołd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *