Krystyna Pawłowicz: „Homoseksualizm w podręcznikach psychiatrii polskiej z lat 90 jest chorobą psychiczną”

Krystyna Pawłowicz w wywiadzie dla Super ExpressuWiemy, że Super Express nie jest dość dobrym źródłem, ale pojawił się w ich serwisie wywiad z „posłanką o denerwującej ekspresji oraz nadpobudliwością”. Jest to cytat Jolanty Szczepkowskiej opisujący Krystynie Pawłowicz.

Redaktor naczelny portalu SE.pl, Sławomir Jastrzębowski zapytał się Krystyny Pawłowicz, czy homoseksualizm jest chorobą. Ta odpowiedziała, że tak. – Niech pani Szczepkowska zajrzy sobie do podręczników psychiatrii polskiej z lat 90. Ja zaglądałam i tam homoseksualizm opisany jest jako choroba psychiczna – mówiła.

Nie wierzyłem własnym oczom jak to przeczytałem. Dlaczego pani Krystyna Pawłowicz, posłanka, doktor habilitowany nauk prawnych w 2014 roku każe zaglądać do już nieaktualnych podręczników psychiatrii polskiej z lat 90, gdzie świat idzie do przodu i codziennie dowiadujemy się o czymś nowym? Może Pani Krystyna Pawłowicz nie wie, że homoseksualizm został skreślony z listy chorób psychicznych już w 1973 przez  Zarząd APA (13 głosów za, 0 przeciw, 2 osoby się wstrzymały od głosowania).

– Używa się przeciwko pani słów, które pani wypowiedziała: „Spotkałam się kiedyś w jednym z programów telewizyjnych z Kidawą-Błońską i ona zaczęła opowiadać, że homoseksualistów należy wspierać, bo między nimi jest miłość. Odpowiedziałam: jaka miłość? Czy współżycie do odbytu to jest miłość?”.

– Pani Kidawa-Błońska mówiła, że tych ludzi trzeba szanować, bo to naturalne.

– A nie trzeba szanować?

– Zapytałam, czy współżycie do odbytu jest naturalne. Ona na to, że zaraz wyjdzie. A właśnie o to chodzi, żeby sprowadzać tę sprawę do konkretu. (…)

Kiedy Pawłowicz została zapytana, czy musi używać takich słów jak „odbyt” powiedziała że tak, ponieważ żeby powiedzieć prawdę o tym zjawisku tak należy. Dodała również, że geje mogą robić co chcą, ale nie mogą wyjść na ulicę, ponieważ to obraża poczucie moralności innych. – Nie chcę widzieć na ulicy dwóch śliniących się wzajemnie facetów. Są ludzie, którzy wychowują dzieci po chrześcijańsku i nie chcieliby ich demoralizować. Nie chciałabym, żeby ludzie, którzy są w mniejszości, narzucali coś większości. Ani żeby wprost twierdzili, że to większość jest chora, gdy sami są rodzinofobami i nienawidzą kobiet – grzmi Pawłowicz w SE.pl.

Dodaję: – Wszystko im wolno [gejom (przyp. red)], ale u siebie w chałupie. W chałupie nie wolno im krzywdzić dzieci. Bo oni podejmują kolejne działania, żeby zaspokoić swoje chore chucie i chcą adoptować dzieci.

Przypomnijmy wypowiedzi Pani Krystyny Pawłowicz, która nazwała posłankę Twojego Ruchu Anne Grodzką „mężczyzną o twarzy boksera”. Dodała w tym samym wejściu, że związku homoseksualne polegają na prostytucji oraz, że jest to patologia. W listopadzie natomiast pytała się, czy naturalne jest współżycie do odbytu.