List wysłany do papieża przez grupę polskich chrześcijan LGBTO : Wiara i Tęcza

chrzescijanie LGBTQ www.wiara-tecza.pl

Drogi Ojcze Święty,

dotarła do nas radosna wiadomość, że powracając ze spotkania z młodzieżą w Brazylii odniosłeś się ze zrozumieniem i życzliwością do osób o orientacji seksualnej odmiennej niż heteroseksualna. Pragniemy Cię zapewnić, że jest w Kościele i u jego bram wiele osób, które od dawna czekały na te słowa. Osoby te żyły przez długi czas w poczuciu krzywdy, ucisku, osamotnienia i odrzucenia, jakiego doświadczały od drogiej im wspólnoty ich własnego Kościoła. Przykład Twoich słów z pewnością pomoże przezwyciężyć w Kościele bolesną dla nas nieufność, czy nawet otwartą wrogość, z jaką spotykamy się niemal na co dzień ze strony naszych braci w wierze.

Jesteśmy polską ekumeniczną grupą chrześcijan LGBT, w większości rzymskich katolików. Wybraliśmy nazwę Wiara i Tęcza, aby wyrazić nieredukowalne cechy naszej tożsamości. Pragniemy pozostać wierni wspólnocie Kościoła, jednak nie widzimy możliwości, aby wyrzec się specyfiki życia miłosnego, jaka przypadła nam w udziale.

Wierzymy, że tą szczególną naturą życia miłosnego obdarzył nas zgodnie ze swoją wolą sam Bóg, abyśmy mogli odkrywać Jego przedziwną obecność na drogach odmiennych niż większość ludzi. Wierzymy także, a wspiera nas w tym przekonanie oparte na współczesnej naukowej wiedzy o człowieku, że taka droga życia miłosnego jest równoprawna z drogą osób heteroseksualnych. Upatrujemy nadzieję w zachowywaniu objawionych nam przez naszego Pana Jezusa Chrystusa wskazań, którymi kierują się zazwyczaj ludzie dobrej woli, wyczekujący Jego Królestwa. Wskazania te to przyjaźń, wzajemny szacunek, troska, wierność, szczerość i wszelkie inne reguły, poprzez które chrześcijanie podkreślają ludzką godność w każdym człowieku, a które lekceważyli w swoim zachowaniu mieszkańcy dawnej Sodomy.

Czekaliśmy od dawna na słowa otuchy i pocieszenia – dziś dziękujemy za nie Bogu i budzą w nas one nadzieję na przyszłość. Będziemy wciąż czekać dalej, aż trudne czasy miną, tak jak opadły kiedyś wody biblijnego potopu. Znużeni zalewem nietolerancji, wypatrujemy tęczy pojednania i łagodności, która zakończy czasy, gdy zmusza się nas, byśmy żyli w izolacji i ukryciu, lękając się naszych bliźnich. Ufamy, że przyjdą dni, kiedy na równi z innymi będziemy mogli na swój własny sposób przeżywać wielki dar i znak obecności Boga w świecie – niepojętą tajemnicę miłości.

źródło:  http://www.wiara-tecza.pl/home/hot-news-1/listdopapiezafranciszkaodgrupywit