Mroziński nie wyjedzie jednak do Rosji.

Marcin Mroziński
Marcin Mroziński

„Postanowiłem zrezygnować z wyjazdu do Rosji. Robię to w ramach protestu przeciwko niedawno wprowadzonemu prawu ograniczającemu wolność mniejszościom seksualnym. Uważam, że to karygodne, by w XXI wieku komukolwiek odbierano prawo do wolności”. Taką wiadomość można przeczytać na profilu facebookowym Marcina Mrozińskiego – piosenkarza i aktora.

W Rosji Mroziński miał reprezentować Polskę podczas międzynarodowego konkursu piosenki „Pirogovsky Rassvet”.

Półtora miesiąca temu Władimir Putin podpisał ustawę, która za publiczne propagowanie nietradycyjnych stosunków seksualnych wśród nieletnich a także w mediach i w Internecie będzie karała grzywnami. Ustawa jest dość surowa i obcokrajowcom za łamanie przepisów ww. ustawy grozi nawet 14 dniowy areszt i wydalenie z kraju.

„Nie wyobrażam sobie brać udziału w festiwalu w kraju, w którym wprowadza się jakąkolwiek segregację czy to wyznaniową, czy rasową, czy seksualną. Jesteśmy wolni i to powinno być nasze prawo. Wolność powinna być na porządku dziennym, a nie powinniśmy o nią walczyć”. Marcin dodaje, że być może nikt nie usłyszy jego protestu, „ale byłoby dla mnie hipokryzją śpiewanie o miłości i wolności oraz spędzanie przyjemnych 5 dni na festiwalu w kraju, gdzie łamane są prawa człowieka”.

Źródło: queer.pl