Osoby związane blisko ze społecznością LGBT apelują do władz o reakcję na ostatnie akty nienawiści.

Polski sejmRodzice i osoby blisko związane ze społecznością LGBT domagają się od władz reakcji na akty nienawiści. Piszą list do prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, premiera oraz rzecznika praw obywatelskich.

„Po raz kolejny zaatakowano nasze Dzieci, Najbliższych, Przyjaciół, naruszając ich poczucie bezpieczeństwa i godność obywatelską. Mimo iż nie opuszcza nas poczucie zagrożenia naszych dzieci, takie czarne scenariusze śniły nam się dotąd jedynie po nocach” – Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Osób Homoseksualnych, Biseksualnych i Transpłciowych „Akceptacja”.

Przyczyną napisania takiego listu są ostatnie wydarzenia jakie miały miejsce w Warszawie. A mianowicie wrzucenie świec dymnych do lokalu Krytyki Politycznej oraz dwa dni później groźby podłożenia bomby w lokalu Kampanii Przeciw Homofobii. Pełnomocniczka rządu do spraw równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz apelowała o potępienie tych działań przez władze.

„Te zdarzenia wpisują się w ciąg wielu incydentów motywowanych nienawiścią do osób LGBT, które miały miejsce w ostatnim czasie. Zarówno my, rodzice, jak i nasze nieheteroseksualne dzieci jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami RP, sumiennie wywiązujemy się z naszych obywatelskich powinności. Zatem oczekujemy, że państwo polskie będzie chroniło wszystkich obywateli, w tym również osoby LGBT” – pisze Akceptacja.

„Nienawiść wobec osób homoseksualnych jest w Polsce zjawiskiem powszechnym. Dlatego też domagamy się dostosowania prawa do istniejącej rzeczywistości społecznej i zapewnienia osobom homoseksualnym i transpłciowym równej ochrony w przypadku przestępstw popełnionych z nienawiści” – dodaję.