Papież Franciszek: „Geje nie powinni być osądzani ani marginalizowani”

Papież Franciszek / http://www.parafia-lipnicawielka.pl/
Papież Franciszek / http://www.parafia-lipnicawielka.pl/

Kilka dni temu w mediach zrobiło się gorąco, kiedy to papież Franciszek powiedział w poniedziałek w drodze powrotnej ze Światowych Dni Młodzieży w Brazylii: „Osób homoseksualnych nie należy osądzać ani dyskryminować”.

Papież tłumaczy, że geje nie powinni być osądzani ani marginalizowani w życiu społecznym. Dodał, że należy się z osobami homoseksualnymi integrować. Wiele gazet w tym Gazeta Wyborcza wyrwała jedno zdanie z kontekstu ustawiając rzekomy sens wypowiedzi Franciszka.

Na wielu forach dyskusyjnych rozpoczęły się wątki środowisk lewackich pod hasłem „wreście normalne Papież”. Cały szum rozpoczął się podczas konferencji prasowej na której papież nie uchylał się od żadnego pytania. Wśród nich znalazło się pytanie o osoby homoseksualne.

„Jeśli ktoś jest homoseksualistą i z dobrą wolą poszukuje Boga, kimże jestem, by go oceniać? Problemem nie jest taka orientacja sama w sobie, musimy być sobie braćmi. Problemem jest wywieranie nacisku za pomocą tej orientacji, lobby chciwych ludzi, lobby polityczne i masońskie, tak wiele różnych lobby.” Przecież Franciszek nie powiedział, że homo to nie grzech.

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czy w Biblii możemy znaleźć informację, że akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane. Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane. Dalej czytając natykamy się na kanon 2358 mówiący o osobach ze skłonnościami homoseksualnymi. Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji.

Katolicy i kościół nie odrzucają osób homoseksualnych, co jednak nie oznacza, że zgadzają się z grzechem homoseksualnym.