„Pięć tańców” – opowieść o pasji, miłości i wolności

Pięć tańcówPrzepiękna opowieść o nieśmiało rodzącej się namiętności, pasji do tańca, walce z przeciwnościami i wielkiej odwadze – tak można by streścić „Pięć tańców”, film, który już w listopadzie będzie można obejrzeć  w polskich kinach offowych.

Niepowtarzalny charakter film zawdzięcza niecodziennemu pomysłowi reżysera – Alana Browna, który poprosił choreografa Jonaha Bokaera o stworzenie choreografii dla pięciu najzdolniejszych nowojorskich tancerzy, którzy jeszcze nigdy nie występowali przed kamerą. Po opracowaniu kroków, reżyser zaprosił ekipę na plan filmowy. Co ciekawe miał on w głowie jedynie zarys (i to bardzo ogólny) fabuły. Można więc powiedzieć, że film powstawał z dnia na dzień dzięki pracy całek ekipy.

„Poprosiłem choreografa Jonaha Bokaera, którego podziwiam, żeby stworzył choreografię dla pięciu najbardziej utalentowanych nowojorskich tancerzy, z których nikt nie miał doświadczenia w filmie. Następnie, mając tylko ogólny zarys fabuły, zaprosiłem ich do studia na kilka tygodni zdjęć. Powoli, dzień po dniu budowaliśmy poszczególne postacie i relacje między nimi” – tak o filmie „Pięć tańców” mówi jego reżyser, Alan Brown.

„Pięć tańców” opowiada o utalentowanym, 18-letnim chłopaku – Chipie (w tej roli Ryan Steele), który przyjeżdża do Nowego Yorku z Kansas za sprawą stypendium. Tam zostaje dostrzeżony przez Anthonego, do którego zespołu dołącza. Powoli i bardzo nieśmiało między Chipem i drugim tancerzem rodzi się namiętność i fascynacja. Chip musi jednak zmierzyć się z problemami finansowymi i brakiem wsparcia rodziny.

Film jest z pewnością wielką ucztą dla zmysłów i wielbicieli tańca nowoczesnego. Na polskich srebrnych ekranach pojawi się dzięki Tongariro Releasing.

Film możecie obejrzeć już 8 listopada na OutFilm.pl. Zapraszamy!