Poseł PO vs Agnieszka Holland. „Córunia lesbijka” oraz ostry język Niesiołowskiego.

Stefan Niesiołowski
Stefan Niesiołowski

„Deklaracja Agnieszki Holland oznacza coś takiego – nie obchodzi mnie Polska, tylko córunia moja, która jest lesbijką. W związku z tym, że interesy córuni nie są zabezpieczone, nie obchodzi mnie Polska” – stwierdził w TVP Info poseł Stefan Niesiołowski. Oczywiście nie są to puste słowa, gdyż polityk odniósł się do wypowiedzi Agnieszki, która powiedziała Newsweekowi, iż poczuła się oszukana przez PO.

Mówimy tutaj o wywiadzie z Holland i Adamik, który pojawił sie już w zeszłym tygodniu w Newsweeku. „Troche nerwowo zareagowała pani Holland, to egoizm i krótkowzroczność polityczna. Jeżeli ktoś mówi coś takiego, że dopuszcza, że będzie rządzić Kaczyński, żeby się zemścić, bo ktoś nie spełnia zachcianek… Gratuluję takiego autorytetu. Deklaracja jest wyjątkowo bezmyślna, nawet jeśli była autorytetem, to nim być przestała” – stwierdził Niesiołowski, nadto dodając, iż „Recydywa IV RP jest dla pani Holland obojętna, bo córunia poczuła się dotknięta”.

Tomasz Lis nie krył oburzenia co do wypowiedzi Niesiołowskiego. „Nie bardzo wiem co więcej można zrobić. Gdyby dotyczyło to mojej córki, wiedziałbym. Załatwienie sprawy wymagałoby tylko załatwienia przepustki do Sejmu” – napisał na swoim blogu.