Premier Australii broni równości małżeńskiej. Zobaczcie jego emocjonalne wystąpienie.

Kevin Rudd (Fot. za: Facebook)
Kevin Rudd (Fot. za: Facebook)

Jesteśmy coraz bliżej australijskich wyborów parlamentarnych. Kevin Rudd jest liderem Partii Pracy, który w czerwcu zastąpił Julię Gillard na stanowisku premiera. Broni w australijskiej telewizji małżeństw osób homoseksualnych.

Rudd był atakowany przez chrześcijańskiego pastora, zarzucającego religijnemu Ruddowi, że nie wierzy słowom Jezusa oraz Biblii. Kevin odpowiedział mu: „Mój drogi, jeżeli już idziemy taką drogą: Biblia mówi także, że niewolnictwo jest czymś naturalnym”.

Decyzję o poparciu małżeństw premier Australii podjął już kilka miesięcy temu.

„Bo tak trzeba. Nie wierzę, że ludzie wybierają sobie seksualność podczas narodzin. Są gejami, lesbijkami, bo tacy się rodzą. Nie decydują potem kim chcą być. Tak ludzie są zbudowani. I pomysł, że to coś nienormalnego jest zła”

„Jeżeli ludzie się kochają – nie można odmawiać im możliwości wstępowania w związki małżeńskie” – dodaję.

Kiedy zapytano pastora o jego pogląd co do gejów i lesbijek powiedział, że wierzy w „słowo boże”. Zapytał Rudda czemu on nie wierzy w Biblię.

„Mój drogi, jeżeli już idziemy taką drogą: Biblia mówi także, że niewolnictwo jest czymś naturalnym” – powiedział Rudd czym zdobył sympatię widzów. „Na miłość boską, ludzie i społeczeństwo się zmieniają. Co jest najważniejsze w Nowym Testamencie? Uniwersalna miłość, miłość wobec swojego bliźniego” – mówił Rudd.

W sierpniu Rudd obiecał, że do 100 dni po wygraniu wyborów doprowadzi sprawę małżeństw jednopłciowych do końca i zalegalizuje je w Australii.

Źródło: Queer.pl