Prof. Zbigniew Lew Starowicz: „(…) Pokazywałem pacjentowi slajd lub świerszczyk, gdzie były treści homoseksualne, i jak go to podnieciło, to łup prądem.”

Prof. Zbigniew Lew Starowicz mówi w najnowszym wywiadzie o homoseksualiźmieProf. Zbigniew Lew Starowicz jest lekarzem psychiatrą oraz psychoterapeutą, który zajmuje się sprawami z zakresu seksuologii. W najnowszym wywiadzie dla „Wysokich Obcasów” powiedział, że na uniwersytecie uczony był przez profesorów, że homoseksualizm, podobnie jak pedofilia, zoofilia i inne „filie”, to patologia, choroba. – Nauki te potwierdzały naukowe pisma zagraniczne. – dodał.

– Homoseksualiści w Polsce byli traktowani jak obywatele drugiej kategorii – jak Milicja Obywatelska przyłapała homoseksualistę na próbach poszukiwania partnera, np. na placu Trzech Krzyży, który był ich miejscem spotkań, spuszczała łomot i wyzywała od pedałów. Przeświadczenie było takie, że to ludzie chorzy, to i sami zainteresowani zgłaszali się po pomoc. Bo czuli się nieszczęśliwi. (…) I były standardy postępowania – popęd hamowaliśmy psychotropami, były też próby zmiany orientacji przez elektrowstrząsy. (…) Pokazywałem pacjentowi slajd lub świerszczyk, gdzie były treści homoseksualne, i jak go to podnieciło, to łup prądem. (…) Oczywiście, efekty były pozytywne, bo jak się mu potem pokazywało sceny homoseksualne, to rodziło to taki lęk, że nie był w stanie reagować podnieceniem – mówi prof. Zbigniew Lew Starowicz.

Cały wywiad Pauliny Reiter z profesorem do przeczytania w „Wysokich Obcasach”.

Podobne artykuły:

Post Author: ruchlgbt