Przed biurem poselskim Bartosza Kownackiego stanęła tęcza. Kownacki prosi by aktywiści przestali.

Bartosz Kownacki PiSBartosz Kownacki jest posłem na Sejm VII kadencji. W 2003 roku ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Poseł PiSu znany jest ze słów o „pedalskiej tęczy”. Aktywiści LGBT postanowili wykonać z balonów „warszawską” tęczę, która została spalona i wyłożyć ją przez biurem poselskim Bartosza Kownackiego przy ul. Chodkiewicza w Bydgoszczy.

Czytaj więcej: Warszawiacy z Edytą Górniak wpinają kwiatki w zdewastowaną tęczę na pl. Zbawiciela w Warszawie.

„Gdyby poseł Kownacki był zwykłym homofobem, jakich wielu po prawej stronie sceny politycznej, to uznalibyśmy, że może nie warto walczyć z wiatrakami” – mówi poseł Łukasz Krupa z Twojego Ruchu.

– Ale Bartosz Kownacki jest zaangażowanym, zagorzałym katolikiem i przede wszystkim adwokatem, osobą zaufania publicznego. Nie zgadzamy się na to, żeby w tak prymitywny sposób stygmatyzował ludzi i przykładał się do dzielenia Polaków. Może ta tęcza i do tego książka Roberta Biedronia z autografem i pozdrowieniami dla pana posła skłonią go do refleksji. Może w inny sposób będzie pojmował tolerancję i swoją służbę publiczną. – dodał.

Poseł PiS skomentował sprawę: „Rozumiem, że moje dosadne słowa mogły się nie podobać, mogły być przykre dla niektórych osób, ale uważam, że dosadnego języka czasami trzeba użyć. Moim celem nie było wywołanie emocji, a jedynie zwrócenie uwagi, że tęcza w tym miejscu nie powinna stać. Po niesamowitej fali agresji, która nastąpiła po moich słowach, doszło do spalenia godła. A godło jest świętym symbolem dla wszystkich Polaków.”