Biedroń: „Kilkanaście lat temu trafiłbym na oddział psychiatryczny, a kilkadziesiąt lat temu trafiłbym do więzienia, a kilka wieków temu spłonąłbym na stosie.”

Robert Biedroń / Fot. YouTube
Robert Biedroń / Fot. YouTube

„Wszyscy musimy ciągle zmieniać to społeczeństwo, żeby stawało się bardziej otwarte, tolerancyjne. Po za tym wszyscy zyskujemy. Jeżeli wszyscy będziemy traktowani równo to będzie się nam lepiej żyło.” – powiedział Biedroń Gazecie Wyborczej.

„Nie ma żadnego powodu, dla którego dwie osoby, dorosłe osoby, które się kochają nie powinny po sobie dziedziczyć, mieć możliwość pochowania swojego partnera, wspólnego rozliczania się z podatków.” – dodaję.

Tylko nienawiść i pogarda stoi za tym aby traktować inaczej parę dwóch mężczyzn i kobiet. Należy wszystko robić, aby zmieniać rzeczywistość i sprawić, aby Polska była domem wszystkich.

„Mam nadzieję, że Ryszard Kalisz się nie obrazi o to, że to jest nazwa jego stowarzyszenia”.

Na sali padło pytanie, kto uważa, że za 10 lat będziemy mieli związki partnerskie. Bardzo dużo osób w to wierzyło, ale kiedy było pytanie o małżeństwa już nieliczni. Pan jest większym optymistą? Czy uważa pan że uda nam się w ciągu 10 lat?

Robert Biedroń: Kiedyś na pewno się uda, bo ja wierzę w to, ze nastąpi taki czas, kiedy po prostu będziemy prawie równo traktowani. Dzisiaj wydaje nam się to nie do pomyślenia, że małżeństwa będą dla wszystkich, ale to jest według mnie kwestia czasu. Kiedyś nie do pomyślenia było, że ja będę się wypowiadał z Gazety Wyborczej jako wyoutowany gej i jeszcze członek parlamentu. To było nie do pomyślenia. Jeszcze kilkanaście lat temu trafiłbym na oddział psychiatryczny, a kilkadziesiąt lat temu trafiłbym do więzienia, a kilka wieków temu spłonąłbym na stosie. Rzeczywistość się zmienia, społeczeństwo się zmienia. Zmienia się także prawo, to jest tylko i wyłącznie kwestia czasu”.

Podobne artykuły:

Post Author: ruchlgbt