W najnowszej Replice Ewa Siedlecka opowiada o tym, jak poszła na pierwszą gejowską manifestację

Ewa Siedlecka dla Repliki– W 1998 r. poszłam na pierwszą w Polsce manifestację „Gay Pride”, dumy gejowskiej, potem nazwanej Paradą Równości. To było pod Kolumną Zygmunta w Warszawie. Zobaczyłam dosłownie kilka osób, mieli twarze zasłonięte bandankami. Duma? Wyglądali tak smutno, że się popłakałam. Tylko dwie grupy były wtedy napiętnowane tak, że odmawiano im nawet wynajęcia sal na spotkania: tak zwane sekty i LGBT – mówi Ewa Siedlecka, dziennikarka „Gazety Wyborczej”, laureatka Nagrody Tolerancji 2013 w rozmowie z Repliką.

Przypominamy, że Ewa Siedlecka będzie jedną z panelistek debaty „Kiedy koniec wojny polsko-tęczowej”. Szczegóły w tym artykule: Koniec wojny polsko-tęczowej? Zaproszenie na debatę.

Znajomy opowiadał mi, że w latach 60. miał przyjaciela: dyskutowali, czytali te same książki. Aż tamten się przed nim wyoutował. Mój znajomy przeżył taki szok, że już nigdy się z nim nie spotkał. Dziś sam nie rozumie, dlaczego tak zareagował. To, że ktoś jest gejem, było wtedy po prostu niemożliwe do przyjęcia. A dla pokolenia mojego syna geje i lesbijki są oczywistym elementem rzeczywistości. – mówi Ewa Siedlecka.

Cały wywiad już wkrótce do przeczytania w najnowszej Replice.