Wstrząsająca historia pary gejów prześladowana przez własny rodziców

wiara_i_tecza_erbelNa kontakt Wiary i Tęczy napisał chłopak, który jest nękany wraz ze swoim partnerem przez jego rodziców.

Oto treść listu:

„Chciałbym przedstawić Państwu historię która dotyka mojej osoby i osoby z którą jestem w związku. Moi rodzice robią wszystko by nas rozdzielić i zniszczyć wszystko co razem zbudowaliśmy w szczególności moja matka . ponieważ związałem się z chłopakiem nie chcą tego zaakceptować nie rozumieją że można być też tak szczęśliwym , interesują się bardziej opinią ludzi niż szczęściem swojego dziecka . Uciekłem i zerwałem z nimi kontakt mimo to mnie znaleźli przez detektywów którzy nas inwigilują cały czas bo powiedzieli że zrobią wszystko by mnie ukarać w szczególności matka bym zgnił w więzieniu ponieważ wyobraziła sobie że rzekomo ma dowody na kradzież ciuchów z galerii na które mamy potwierdzenie płatności , pozyskali wszystkie numery i adresy do rodziców mojego chłopaka oraz do niego . matka groziła nam moja wiele razy przez telefon a w szczególności mojemu chłopakowi takimi epitetami jak zapierdole Cię ty ruda żmijo popamiętasz mnie będziesz gnił i mieszkał w śmietniku ty dziwko ,do mnie z kolei był stwierdzić że jestem dla niej nikim tylko pedałem jebanym i nawet powiedzieć że jestem dzieckiem z probówki . Moi rodzice nawet jak już się dowiedzieli gdzie mieszkamy byli skłonni przyjechać i wtargnąć bez zapowiedzi na naszą prywatną posesję w Ciechocinku i zmusić mnie siłą i zabrać na leczenie ich zdaniem do psychiatry bo to że chcę żyć z chłopakiem a nie z dziewczyną to jest coś nienormalnego i co trzeba leczyć . była szarpanina z ojcem 2 razy policja interweniowała 2 razy od matki były tylko wyzwiska i obelgi w naszym kierunku. prosił bym Państwa o opisanie naszej historii ponieważ cały czas jestem nękany telefonami od matki oraz mój chłopak nie pomogła nawet zmiana numeru ponieważ go zdobyli jesteśmy też nękani przez społeczeństwo lokalne i każdy pracodawca nie chce nas zatrudnić bo ich zdaniem budzimy zgorszeni. Czekam na odpowiedź.”

Źródło: Wiara i tęcza

1 Comment

  1. Bez urazy, ale co za walnięci rodzice. Trzymajcie się jakoś, chłopaki. Mam nadzieję, że to prześladowanie wkrótce się skończy.

Comments are closed.